Doggy

Doggy
Titolec J.Majewska

sobota, 25 sierpnia 2018

Portrety/rysunki na zamówienie

        Zebrało mi się ostatnio na wspominki i przeglądanie mojej dotychczasowej "twórczości" i znalazłam nawet portret, który jakiś czas rysowałam na zamówienie, a nie pokazywałam go Wam jeszcze :)

Był jeszcze jeden dla tej osoby, ale chyba gdzieś mi wcięło, ale jak znajdę to wrzucę :)

Tradycyjnie ołóweczki (zapewne to był automat 0,5 mm hb, b, tradycyjne, kooh-i-noor b2-8) na formacie A3



Mam tu też 2 zaówienia, które wysyłałam tylko mailowo, za granicę, które bardzo miło wspominam :)
Jeśli chodzi o zwierzaki, to na zamówienie, zawsze i chętnie!

Piękny pies o niesamowitych oczach, o ile dobrze pamiętam mieszanka z huskim, 
tu ołówki + niebieskie kredki na A4

Na koniec, nie to w sumie jeszcze nie koniec :) Portret mamy i córeczki,
 przyjemnie się rysowało :)
Ołówki na A4
 
A na koniec, znalazłam dziś jeden z moich pierwszych rysunków ;) patrzę, że od tamtej pory dużo lepiej potrafię zająć się sierścią, ale nawet niezłe oczka tutaj :)

To będzie jakiś rok 2010, jak ten czas leci... uwielbiam rysować koty zwłaszcza te duże, ale to widać po moich wcześniejszych pracach ;)

A Wy wolicie portrety ludzi czy zwierząt?



piątek, 10 sierpnia 2018

Ford Mustang 1969 w ołówku

Hej, 
na dziś mam jeden z tych rysunków, na których fajnie poćwiczyć rękę, 
ale o jego przedmiocie można sobie jedynie pomarzyć ;p
Była też okazja przetestować nowe ołówki ;)

 Oto Ford Mustang 1969 w moim wykonaniu

W trakcie realizacji + wydruk
 
 Materiały wykorzystane:
 ołówki 2-9B Bruynzeel Holland,
automat 0,5 mm b i hb, papier techniczny a3



Jeśli chodzi o mój poziom mojego zadowonlenia, to średnio to wychodzi, niezbyt się znam więc mogą być też błędy, ale fajnie się rysowało.

A Wy co o tym myślicie?

Rysuję również na zamówienie, proszę o kontakt:
justyna-maje@wp.pl

niedziela, 29 lipca 2018

Portret Marilyn Monroe

Hej!
Przedstawiam dziś Wam portret Marilyn Monroe, 
wykonany dla pewnej osoby, na formacie A3, 
ołóweczkami Koh-i-noor,
w praktyce najczęściej "najulubieńszym" B8, 
a także automatycznym 0,5 mm B.




Zdaję sobie sprawę, że nie jest to idealne odwzorowanie oryginału, ale uważam, że to całkiem udany portret, teraz oczywiście widzę pewne błędy, ale i tak już jest za późno ;)


w trakcie realizacji:



Dodam jeszcze tylko, że zdjęcia różnią się od siebie kontrastem i światłocieniem w zależności od kąta padania światła oraz pory dnia. Pozdrawiam ;)


sobota, 2 czerwca 2018

Seat w ołówku

Hej, hej,
Mam dziś nowy rysunek, który powstał na zamówienie a trwało to oczywiście wieczność :)
Jeśli miałabym określić godzinowo, to obstawiam ok. 40-50h aczkolwiek nie zliczę dokładnie.

Wykonanie: ołówki - automat 0,5mm b, hb oraz tradycyjne b4-8, gumka obowiązkowo, na dużym formacie B2.

Mam parę fotek z postępami, musicie mi wybaczyć jakość niestety.
Akurat aut nie rysuję często, także mogą być też błędy...


Na koniec już oprawiony także pojawia się "słoneczko" przez odbicie :)
 

Zdjęcia różnią się od siebie intensywnością cieni i kątem padania światła, co wynika z różnych pór robienia zdjęcia, kąta zdjęcia, czy miałam światło dzienne, czy sztuczne itp. ołówek przecież też lubi lśnić w światłach  ;p

Koniecznie dajcie znać co sądzicie ;) Właściciel w sumie zadowolony :)

Pozdrawiam!

środa, 2 maja 2018

Hej!
na początku chciałam przeprosić za moją nieobecność przez tak długi okres. Przez ten czas sporo się wydarzyło w moim życiu, rysowałam mało, jeżeli już to zamówienie, a nie zawsze mogę udostępniać tego typu prace... Cierpiałam na jakiś brak weny, nie widziałam czasem w tym sensu, zrobiłam sobie przerwę, długą.
Ostatnio jednak znów coś zaczęło "świtać". Myślę co by tu narysować, o tym i o tamtym, o różnych technikach, grafice... Coś tam mi jednak wychodziło, trochę szkoda, żeby to tak całkiem porzucić.

Dziś mam do zaprezentowania portret, który rysowałam tuż przed Świętami, ołówkowy na A4,  wielka przyjażń od małego :)
 
Ołówki, automat. 0.5mm hb, tradycyjne b6-8, format A4
 
Oczywiście w moim przypadku zajęło mi to prawie tydzień, po parę godzin po pracy, chciałabym umieć to szybciej robić w jakiś cudowny sposób ;)


Mam majówkowy urlop, korzystam trochę z pogody, cieszę się piękną przyrodą :)

Udało mi się wczoraj coś nabazgrać, dosłownie nabazgrać, bo zaczęłam od ołówków, ale zbrakło mi cierpliwości i chwyciłam za czarny długopis, w sumie szybciej poszło, ale jednak ciężej wykonać cieniowanie, albo trzeba nad tym poćwiczyć.



Czarny długopis, ołówek hb, b4-6,  A4

To taki typowy rysunek, żeby sobie pomazać, zrelaksować się. Mam też "rozkopany" rysunek auta na tle chmur i lasu, duży format, pół brystolu, w maju muszę go skończyć, efekt pokażę na pewno na blogu.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam!

niedziela, 5 czerwca 2016

Uwaga nowość - portret i eksperymenty

Witam :)
Naszło mnie wczoraj w końcu na rysowanie, chwyciłam za ołówki... ale potem dorwałam jeszcze czarny długopis :D
Miałam zdjęcie ślicznej dziewczyny, więc podłapałam myśl o portrecie, nie jest on jednak taki wierny jak zdjęcie, raczej inspirowany urodą brunetki, trochę nawet powiedziałabym, bajkowy...

Powiem szczerze, że jakoś osobiście bardzo mi się podoba to co wyszło, już dawno nie miałam takiego odczucia co do własnego rysunku :)
 A Wy co o tym myślicie?


Jak mówiłam obrazek w tle był inspiracją, podłapane rysy, układ włosów...
Co ciekawsze, rysowałam już to zdjęcie, ale wcześniejszy efekt jest zupełnie inny, o taki:

Oryginalna fotka wygląda tak:
Trochę pokombinuję jeszcze, pobawię się z tymi zdjęciami, osobę na portrecie można przedstawić na wiele innych sposobów, swoja drogą to może być bardzo inspirujące i fajne ćwiczenie :)
Który lepszy? Może juz czas porzucić ołówki? Brakuje mi w nich kontrastu...

Pozdrawiam ;*

wtorek, 10 maja 2016

Wspomnienia, odnalezione rysunki :)

Hej!
Całkiem niedawno znalazłam segregator ze starymi rysunkami, niektóre mają już nawet 6 lat! Jak ten czas leci... Pomyślałam, że podzielę się tym z Wami :)
Wrzucam parę dla przypomnienia sobie i Wam, to są chyba moje ulubione :) 





Na koniec najnowszy, który miał być "na szybko" ale znów się zadziubałam na parę dobrych godzin, eh... taki tam koteczek, w ramach ćwiczeń, żeby nie zapomnieć jak się rysuję, bo tego się trochę obawiam :)




Tradycyjnie materiały to ołówki od automatycznych hb 0,5mm do tradycyjnych 9 B, na formacie A4, technika: "włosek po włosku" ;)

Na dziś to tyle, pozdrawiam!

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Ćwiczenia!


Hej,
Dziś kolejny rysunek raczej z tych "szybkich".
Najwięcej zabawy było z włosami, choć i tak nie są dla mnie zadowalające, za mało włosów we włosach ;p za dużo jakiś pasm, ślimaków, ale co tam, od tego są szybkie szkice, jeszcze raz podkreślam, w moim przypadku 8-10 godzinne ;/ 
Ależ ja jestem nie wydajna!
To format A4, ołówki raczej twardsze, automaty hb 0.5mm i oczy pewnie b8 tam było...
Widać w ogóle kto jest na tym rysunku? Nie przykładałam się mocno do podobieństwa, bardziej chodziło mi o włosy i oszczędność ciemnych elementów obrazku, ale chyba widać, jak ktoś zna ;)

Następnym razem będzie kot, a raczej kawałek, na razie mi się podoba jego połowa, ciekawe jak będzie na koniec :)
Na razie jest moc! Oby tak dalej w tym roku szło z rysowaniem ;)
Pozdrawiam :*

sobota, 19 marca 2016

Powrót!

O żesz!...  że kiedy był ostatni post?! jak to możliwe, że tyle czasu nie miałam nic sensownego do zaprezentowania? Po prostu wstyd i hańba :( 
Z góry przepraszam tych, którzy zaglądali i czekali na coś nowego... 

Ostatnio sporo myślałam o tym jak to zrobić, żeby rysunki pojawiały się częściej...
W sumie nie rysowałam prawie wcale przez jesień, miałam jakieś ze 2-3 zamówienia, 
przed Świętami rysowałam słodkiego dzieciaczka, spytam posiadaczy rysunku, czy mogę go tu wrzucić.

A tak ostatnio, w lutym, rysowałam też autko, fajnie się rysowało, ale ile mi to czasu zajęło, to tragedia, łącznie będzie grubo ponad 30 bitych godzin, pamiętam, że jednego dnia tak się guzdrałam, że pół maski i jeden reflektor zajął mi cały dzień! Ok. 8 godz.!
Zaraz ocenicie czy warto było w ogóle :)

Pomyślałam, że fajnie by było podjąć rysunków opartych na wysokim kontraście, gdzie cienie są okrojone w znacznym stopniu, tak jak u tej pani poniżej:




Ten rysunek zajął mi jeden dzień, jakieś 8-10h, w moim przypadku to krótko, szybko namazałam włosy, najwięcej czasu zajęły w sumie oczy, rysy, ogólnie twarz, bo to zawsze się wiąże z proporcjami, co dla mnie jest najtrudniejsze...
Następny rysunek chciałabym jeszcze bardziej kontrastować, może skupić się tylko na oczku/oczach, połówce twarzy czy coś w tym stylu...

Z kolei jeśli dziubię pracę przez 4 dni to wygląda ona tak:



No efekt jest zupełnie inny, samo tło zajęło mi chyba mnóstwo czasu :) Poza tym to jest format A3 a tamten A4, bez tła.
W obu pracach ołówki automatyczne 0.5 mm i miękkie tradycyjne b2-9 i hb.

Myślę, też o próbowaniu z farbami, bo tam jest mniej "dziubania", kreskowania, ale ółówki są prostsze, mniej rozkładania "sprzętu", zastanawiania nad kolorami, czy wyschło, czy nie...

Eh ale przynudzam :)

Także następny wpis pojawi się szybciej, czy jakościowo prace będą lepsze, nie wiem, będziemy oceniać i wyciągać wnioski.

Tymczasem pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

poniedziałek, 4 maja 2015

Farby akrylowe - drugie podejście

Hejo :)
Parę dni temu skończyłam swój drugi malunek farbami akrylowymi.
Mam nadzieję, że uda mi się namalować coś jeszcze, marzy mi się coś związanego z niebem, np. piękny zachód słońca albo gwieździsta noc? 
Bo w sumie najlepiej maluje mi się niebo i chmurki ;p
Zobaczymy, miałam spore plany artystyczne na ten weekend, ale dopiero teraz kończę walkę z anginą ;(



Wiem, że nic strasznie pięknego w tym nie ma, ale postaram się dalej ćwiczyć :)
Format trochę większy od A3

A pierwszy obrazek wyglądał tak dla przypomnienia:

Pozdrawiam :)