Doggy

Doggy
Titolec J.Majewska

niedziela, 11 listopada 2012

Reanimujmy trochę tego bloga...

    Witam cierpliwych,
Doszłam do wniosku, że może trochę tu urozmaicę, do tej pory wrzucałam tylko rysunki,które jak widać wychodzą mi średnio co miesiąc-dwa, masakra, brak czasu, brak determinacji, a jak nie to, to zamówienie, którego nie mogę tu pokazać, bo jest "ściśle tajne" i tak nowy post pojawia się rzadko, co jest frustrujące dla mnie i pewnie wkurzające dla obserwatorów, dlatego postanowiłam, że warto pogadać o czymś innym, ale może związanym z rysunkiem, ze sztuką, przecież może to być też film, zdjęcia, czy inne sprawy :)
Zdaję sobie sprawę, że niektórym to się nie spodoba, ale chyba lepiej pisać o czymś częściej, niż o niczym lub o czymś raptem co 2 miesiące ;p
Dobra no to poznajmy się trochę :)
To ja, a raczej kawałek mnie  ;] (fajne światło było, tak, że wyszłam jak bladzioch, bawiłam się też trochę w programie irfanview - to tam przycinam zdjęcia, przyciemniam,rozjaśniam)
  niżej zdjęcia rewelacyjnego zaplatańca stworzonego dzięki mojej kuzynce :) wiem, trzeba ufarbować odrosty ;]
 
Kiedyś wspominałam że chcę malować obrazy, na razie zaczęłam kawałek, akrylami, i ten kawałek pozostaje w tym samym miejscu od dłuższego czasu...no cóż czekam na wenę, to nie jest takie proste jak myślałam...
A na koniec przedstawiam Wam mojego skarbka - Jackie, jak Jackie Chan ;p
Zdjęcia jak najbardziej amatorskie, ale  nie mogłam się oprzeć ;p mam nadzieję, że niedługo uda mi się go narysować, ale najpierw w kolejce czeka Damon Salvatore z "Vampire Diaries" :D

27 komentarzy:

  1. Fajny pomysł na urozmaicenie bloga ;) Ładny kłos ostatnio też miałam zrobionego :D Pozdrawiam!

    Zapraszam do mnie na http://agatasplace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś mnie naszło, muszę się czasem z kimś podzielić trochę sobą :)

      Usuń
  2. Dopiero trafiłam na Twojego bloga, a już się oczarowałam pracami!
    Są fantastyczne! Gratuluję talentu i cierpliwości :)
    Będę tu chętnie zaglądać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o jak miło, dziękuję i zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Na doskonałe dzieła warto czekać. Jestem pod wrażeniem tego, jak rysujesz. Kiedyś podziwiałem fotograficzną precyzję mistrzów niderlandzkiego renesansu czy Borisa Vallejo. Gdy oglądam Twoje rysunki, wrażenie jest równie wielkie. Masz niesamowity talent, zmysł obserwacji i cierpliwość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaaa dziękuję, nie wiem, czy jednak zasłużyłam na aż takie komplementy ;]

      Usuń
    2. Nie, na takie nie zasłużyłaś... Tylko na dużo większe:) Gdyby ktoś nie mógł wyjść z domu i wyrwać się się z miasta na łono natury, by podziwiać piękno świata, to powinien oglądać Twoje rysunki. Widać w nich piękno natury wyrażone przez piękno dobrze wykorzystywanego talentu.

      Usuń
    3. ładnie powiedziane ;) szczęście, że mam blisko naturę i nie muszę patrzeć cały czas na swoje "rękoczyny"...jeśli chodzi o talent to ja twierdzę że to kwestia ćwiczeń, praktyka czyni mistrza, uśmiałbyś się jak byś widział moje pierwsze próby rysunku 3 lata temu ;p

      Usuń
    4. "Rękoczyny" - świetne:) Potrafią nieźle pozytywnie znokautować. Aż szczena opada. Bez talentu nawet 100 lat pracy mogłoby nic nie dać. I oczywiście bez pracy sam talent by nie wystarczył. Mistrzowsko połączyłaś pracę z talentem, skoro tylko 3 lata zajęło Tobie dojście do perfekcji:) Dostałaś w darze talent i pięknie odwdzięczyłaś się za niego swoją pracowitością, dając innym radość oglądania Twoich rysunków.

      Usuń
    5. tak tylko na nic mi ten cały talent w obecnej pracy, a moja pracowitość to aktualnie jedna praca na 2 miesiące...w Polsce nie da rady się utrzymać z rysunku, no może Ci najlepsi dają radę, ale chyba bardziej malarze, prawdziwi artyści, którzy rzeczywiście tworzą a nie tylko odtwarzają to co widzą (tak jak ja) ;]

      Usuń
    6. Skoro piszesz, że radę dają najlepsi, to znaczy, że Ty też dasz sobie świetnie radę. Twój blog daje ludziom szansę poznać Twóje mistrzowskie możliwości i zobaczysz, że z czasem staniesz się rozchwytywaną i bardzo wysoko cenioną artystką. I nie przejmuj się jakimiś podziałami, że artyści to tylko Ci, którzy tworzą a nie odtwarzają, bo każdy i tworzy i odtwarza jednoczesnie - wzorem jest tylko natura bądź wyobraźnia. Nie ważne, że w tej chwili raczej "tylko" (dla mnie "aż") odtwarzasz, bo i tak w ten sposób TWORZYSZ prawdziwe dzieła i robisz to w sposób zapierający dech w piersiach. A jak będziesz kiedyś chciała, to zaczniesz tworzyc też z wyobraźni, jeżeli to dla Ciebie ważne. Nawet, jeżeli teraz trochę zwolniłaś, to nie zatrzymuj się. To, co robisz jest bardzo wartościowe.

      Usuń
    7. oby było jak mówisz, tylko, że czasem mam takie dziwne uczucie, że już jestem stara, uciekają mi lata, więc kiedy ja się nauczę więcej, gdy wychodzi mi raptem kilka prac na rok ostatnio, żeby to jeszcze były obrazy...a to zwykłe szkice na formacie a4...
      no dobra trzeba przestać narzekać i brać się do roboty, znów mi wolny dzień uciekł na jakieś inne sprawy ;] chyba masz sporo cierpliwości dla marud ;D

      Usuń
    8. Super, że wydaje Ci się, że jesteś stara - to Cię zmobilizuje do częstszego rysowania i zasilisz świat większą ilością swoich dzieł. Te, jak piszesz, zwykłe szkice wzmacniają Twoje mistrzostwo. Każdy z nich to kolejny krok do bardziej satysfakcjonującego Cię dzieła.

      Tak, mam ogromną cierpliwość do marud. Osiągnę w tym niedługo mistrzostwo podobne do Twojego w rysowaniu:) Cierpliwość, to jedna z najważniejszych umiejętności, które podobno mamy za zadanie opanować żyjąc w swoich powłokach cielesnych:)

      Usuń
    9. dla kobiety wcale nie jest dobrze jak się czuje staro, potem to już podobno najgorsza rzecz na świecie ;p

      żebym ja miała tyle cierpliwości do ludzi co Ty albo tyle co do rysowania to by było dobrze ;]

      Usuń
    10. Dla nikogo nie jest dobrze, jeżeli czuje się staro, bo to przekonanie przyspiesza biochemiczne procesy starzenia organizmu, ALE... jak wiesz, że to tylko nieprawdziwe przekonanie, które przypomina Ci, że czas "leci", to przecież możesz to wykorzystać pozytywnie jako motywację, by częściej rysować i wnieść do świata jak najwięcej swoich genialnych rysunków. Twój pozytywny wpływ na innych dzięki Twojej pracy i temu blogowi jest OGROMNY. Pokazujesz, że można samemu dojść do mistrzostwa w rysowaniu i to w krótkim czasie oraz, że warto rozwijać swoje pasje poza normalną pracą. Ludzkość będzie Ci wdzięczna. Zobaczysz:) Jesteś jeszcze młoda (i to bardzo), więc nie czuj się staro. Za to skup się na tym, że doskonale rysujesz. Dedykuję Ci piosenkę o cukierniku, bo świat potrzebuje Twoich rysunków jak słodyczy (bo jak je widzi, to kwiczy:) ) http://w88.wrzuta.pl/audio/9JHXjCVDRmd/zespol_adwokacki_dyskrecja_-wiosenny_cukiernik

      Usuń
    11. lubię czytać Twoje komentarze, wiesz tyle komplementów... :D dziękuję za dedykację, z tą pasją to jest tak, że mam werwę do rysowania np. teraz a czasem kompletnie mi się nie chce, wydaje mi się, że stoję w miejscu i już niczego więcej się nie nauczę, a czasem się wkurzam bo tyle czasu mi pochłania to dłubanie, ludzkość będzie może wdzięczna jak umrę, bo dopiero wtedy artystę uznają ;p

      Usuń
    12. A ja lubię oglądać Twoje rysunki. To one generują te komplementy:) Jak masz werwę, to korzystaj i rysuj ile wlezie. A gdy będziesz odpoczywać od rysowania przed kolejnym dziełem, to zapraszam do zajrzenia na mojego bloga (humoryski.pl). A czy wkurzenie, o którym piszesz nie przechodzi Tobie, gdy spojrzysz i zobaczysz genialność swoich rysunków? Mnie by przechodziło:) I dodatkowo masz dowody, ze ludzkość już Cię uznaje i jest wdzięczna jeszcze za Twojego życia. Przecież Twój blog był wyświetlany ponad 181 tysięcy razy jeszcze za Twojego życia, jak się nie mylę?

      Usuń
    13. hmm hehe szczerze mówiąc to nigdy nie spojrzałam na swój rysunek i nie dostrzagłam jego jakiejś specjalnej "genialności" ;p jest parę, o których mogę powidzieć, że naprawdę dobrze wyszły, ale do wszystkich mam zawsze jakieś "ale", zawsze znajdę coś co bym mogła ulepszyć,albo bym chciała a nie umiem...
      byłam kilka razy u Ciebie :)
      widziałam niektórych rysowników którzy mają prawie po 1mln wejść na swój profil i nie mają 150 lat ;p

      Usuń
    14. To ciekawe, że potrafisz w tych doskonałych rysunkach dostrzec jeszcze jakieś szczegóły, które można poprawić. No, ale może geniusze już tak mają:)
      Dziękuję za odwiedziny "u mnie":)
      A czy ci rysownicy, którzy mają po 1 mln wejść rozpoczęli blogową działalność przed czy po Tobie? I skąd wiesz, że nie mają po 150 lat?:) Masz blog dopiero niecałe 2 lata a już masz ponad 180 tys. wejść. 1mln osiągniesz grubo przed ukończeniem 150 lat.

      Usuń
  5. O proszę! Lubię takie przerywniki :) Sama zastanawiam się nad podobnym i muszę przyznać, że u Ciebie mi sie to podoba... jednak ciągle się waham. Dziś zauważyłam, że jesteś moją imienniczką oraz, że jestem z tego samego województwa co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O no proszę jaki ten świat mały, a co tam jestem kobietą lubię trochę ponawijać o pierdołach ;p

      Usuń
  6. Pies naprawdę śliczny, Pani również. :) Od dawna śledzę Pani twórczość i jestem pod wielkim wrażeniem... Zwłaszcza ostatniego szkicu! Ciekawe co to będzie jak weźmie się Pani za farby, z tak dużym talentem!
    Byłoby mi bardzo miło gdyby skomentowała Pani moją pracę, ponieważ dopiero zaczynam i przydałaby mi się opinia eksperta. Z góry dziękuję i pozdrawiam ciepło!

    http://zulaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, nie mów mi pani bo się obrażę ;p

      Usuń
  7. Świetny pomysł :) pisz częściej, pisz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweet ten twój piesio

    OdpowiedzUsuń
  9. Nom, Jackie przesłodki <3 masz gęste włosy, zazdroszcę ;D

    OdpowiedzUsuń