Doggy

Doggy
Titolec J.Majewska

poniedziałek, 6 stycznia 2014

W trakcie realizacji...

Hej,
nie mam jeszcze nowej pracy, znów długo czekacie, ale mam już kawałek kolejnej...
Coś mnie naszło na samochody i duże formaty, chwyciłam za brystol, połówkę właściwie, nie wiem ile ma dokładnie, później zmierzę, znalazłam fajne zdjęcie Audi i tak zamarzył mi się taki obrazek, że zabrałam się jak najszybciej do roboty.
Najpierw mnóstwo babrania z chmurami, potem z tym podłożem "w ruchu" było dziubania aż wreszcie zaczęłam szczegóły szczególiki... masakra ile dłubania przy tym ;p ale jakie to uspakajające, siedziałam dziś od południa do godz. 22:30 i żal mi było kończyć ;p
Wrzucam dotychczasowe efekty, na razie mi się podoba, zobaczymy jaki będzie całokształt ;]
Dziękuję za uwagę i cierpliwość, życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku ;]

a sobie więcej cierpliwości i zaangażowania w rysunku ;]

12 komentarzy:

  1. Genialne, daj całość jak skończysz ;)
    obserwuję i zapraszam:
    http://wet-streets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pewnie jeszcze trochę potrwa, jednak za dużo zawsze dłubię aż się schodzi całe wieki eh, dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  2. Przepięknie rysujesz. Ile bym dałam, żeby mieć taki talent jak ty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powaliło mnie, czy to wszystko wyłącznie ołówkiem??? Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. część ołówkiem, część (najciemniejsze części) czarna farbka, dziękuję;]

      Usuń
  4. Cudowne!!! Można będzie kupić? Jak tak to podaj cenę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, tak tylko min. 150zł, duży format i dużo godzin dłubania ;]

      Usuń
  5. Śledzę Cię od baaardzo dawna, zanim jeszcze założyłam swojego bloga i za każdym razem, gdy widziałam Twoj nowy post myślalam: "Nieeee, ona tak świetnie rysuje, że już nie może mnie bardziej zaskoczyć", a wtedy pojawia się kolejny rysunek i bum! Tak oto jestem po raz setny pod ogromnym wrażeniem. Twój talent mnie motywuje i zachęca do działania z własną gamą ołówków. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń